Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hobby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hobby. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lutego 2026

Raz na kwartał...

 Jakoś tak się utarło, że mniej więcej raz na kwartał w piątkowe popołudnie wysyłam do wydawnictwa tekst nowo napisanej powieści. Ten dzień nadszedł dzisiaj ku mej ogromnej radości. Na razie nie chcę ujawniać szczegółów, więc zostawiam wyłącznie zdjęcie z inspiracjami oraz materiałami źródłowymi 😀 Wyroby ceramiczne z gliny wypalonej jako biskwit oraz świeczniki to moje rękodzieło. Szydełkowy bukiet oraz pudełeczko ze słonecznikami otrzymałam w darze od czytelników.



wtorek, 2 września 2025

Praca wre

 Rozpędziłam się z pisaniem tak, że aż ogarnęła mnie obawa, czy nie poszło za mocno w bardzo romantycznym kierunku 😃

Wiem, że wielu spośród Was, kochani czytelnicy, oczekuje na zbliżającą się premierę IV tomu cyklu "Sandomierskie wzgórza". Przed nami jeszcze część piąta, która ukaże się zapewne na początku przyszłego roku. Po drodze będzie wznowienie sagi "Spacer Aleją Róż", a ja już wybiegam mocno w przyszłość i żyję przygodami bohaterów zupełnie nowego, dwuczęściowego cyklu, który trochę będzie awanturniczy, na pewno ze sporą szczyptą historii, a tak naprawdę będzie chyba najromantyczniejszą historią, jaką zdarzyło mi się napisać. W drugim tomie owej świeżynki poniosło mnie w stronę romansu. Będą więc porywy młodych serc, będą pojedynki na szable oraz pistolety. Będą strojne suknie i wytworni panowie.

Jest też piękne miejsce akcji - a raczej sporo różnych zakątków, spośród których jeden namalowałam jakiś czas temu akwarelami. 

Poniższy obrazek prezentuje dwór w Stadnikach na ziemi dobczyckiej. W tej urokliwej scenerii bohaterowie mojego nowego cyklu będą przeżywali różne rozterki 🙂

A ja sobie wymyśliłam, że połączę moje dwie pasje: tę bardzo starą, czyli pisanie oraz najnowszą - akwarele, i będę malowała jakieś charakterystyczne miejsca z moich powieści




wtorek, 29 lipca 2025

Powiązania

 Można rzec, że akwarele weszły mi bardzo mocno :) Ostatnio maluję miejsca, które opisywane są na kartach moich powieści powstających dzięki współpracy z Wydawnictwo MANDO <3.


Poniższe malunki to słynne sandomierskie Ucho Igielne, oraz dworek w Stadnikach. Ucho Igielne to oczywiście echo cyklu "Sandomierskie wzgórza", A stadnicki dworek jest miejscem akcji mojej najnowszej powieści (dopiero nad nią pracuję) i stoi na pięknej ziemi dobczyckiej. Wbrew pozorom te dwa miejsca i dwa cykle są ze sobą mocno powiązane. 


Co je łączy?

Pewien pięknie wykonany sztylet z damasceńskiej stali - obiekt pożądania każdego mężczyzny, który choć raz na niego spojrzy :)



Bardzo lubię nawiązywać w nowych powieściach do wcześniej napisanych tekstów. I niezmiernie mnie cieszy, gdy czytelnicy wyłapują takie niuanse.


Malować także lubię, choć daleko mi do mistrzostwa :D

I taka mnie naszła refleksja, że znowu pojawia się nawiązanie, tym razedm do "Sagi Krynickiej", o której wzmiankuję bardzo delikatnie w "Sandomierskich wzgórzach". A skoro "Saga krynicka" to również niezrównany Epifaniusz Drowniak czyli Nikifor Krynicki, którego talent bardzo cenię. Dopiero, gdy sama zaczęłam zabawę z akwarelą, zrozumiałam, ile trzeba pracy włożyć w namalowanie jakiegoś widoku. I chylę czoła przed Nikiforem, który takich malunków stworzył niezliczone ilości.




czwartek, 17 lipca 2025

Ucho Igielne

Tekst najnowszej powieści już poleciał łączami internetowymi do mojego wydawcy. Mogłam więc sobie wczoraj pozwolić na reset i odpoczynek.

Wróciłam myślami do Sandomierza, od którego mocno się oddaliłam, pracując nad ostatnim tekstem. I znowu bawiłam się akwarelami. Tym razem Ucho Igielne czyli Furta Dominikańska - w jesiennych barwach.






wtorek, 8 lipca 2025

Mała nagroda :)

 W nagrodę za ukończenie pierwszego tomu nowej powieści pozwoliłam sobie na rozpakowanie akwareli, które kupiłam nieco wcześniej. No i coś mi się udało namalować przez weekend. Inspirację znalazłam w poniższej książce. Może nie wyszło identycznie jak na zdjęciu, ale za to ile miałam radości!






środa, 2 lipca 2025

Drobne przyjemności :)

 Mam!

Przyszły moje upragnione akwarele 🙂 Bo trzeba sobie spełniać jakieś drobne marzenia. Na razie jeszcze ich nie rozpakowuję, leżą na moim biurku obok laptopa i czekają, aż skończę pracę.  To będzie moja nagroda za napisanie I tomu nowej powieści przewidzianej do publikacji na przyszły rok. Na razie myślami jestem w salonach galicyjskiej szlachty i wraz z bohaterami snuję marzenia o  wolnej Polsce. Nadciąga powstanie styczniowe...

I tylko od czasu do czasu dotykam pieszczotliwie pudełka z akwarelami, nie mogąc się doczekać na moment, gdy znowu sięgnę po pędzelek 😃



poniedziałek, 30 czerwca 2025

Chwile relaksu

 Znowu coś sobie zmalowałam 🤣

Rozważam kupno akwareli, ponieważ bardzo mnie to wciągnęło. Wiem, że daleko temu do prawdziwej sztuki, ale trzeba odnajdywać w codziennej gonitwie za wszystkim i niczym drobne chwile radości. Poza tym trening czyni mistrza 😉

PS: Nie rzucę pisania na rzecz malowania 




środa, 25 czerwca 2025

Nie samym pisaniem człowiek żyje 2

Nie samym pisaniem człowiek żyje, więc... lubię czasami coś zmalować. Albo namalować. Ostatnio "polubiłam się" z akwarelami,, choć nieobcy jest mi również węgiel drzewny. I choć wiem, że moje prace nie są idealne, liczy się sama radość tworzenia oraz przebywania wśród osób, które podzielają tę pasję. 







wtorek, 31 stycznia 2023

Przypominajka

 Zaklinanie rzeczywistości: wiosno, przybywaj! Jestem gotowa na twoje nadejście. Mam nawet wściekle różowe szpilki do kompletu z torebką i sukienką :) Tęsknię za ciepłem, słońcem a nade wszystko za soczystością ukwieconych łąk. 

Kochani! Czy Wy także tęsknicie za wiosną?

A na razie przypominam Wam o powieści, która ukazała się w ubiegłym roku i... zniknęła szybko z Facebooka oraz blogosfery.

A ja tyle serca włożyłam w wymyślenie świata przeżyć Natalii...



środa, 25 stycznia 2023

Radosna twórczość :)

 Moja radosna twórczość przybiera coraz inne kształty. Dekoracje domowe chwilowo zeszły na boczny tor. Ostatnio dopieściłam samą siebie nową torebką. Uwielbiam takie soczyste, żywe kolory!

Wczoraj oficjalnie "Cień burzowych chmur" wrócił na półki w księgarniach. A na stronie Wydawnictwa Replika wciąż można nabyć książkę w bardzo atrakcyjnej cenie promocyjnej. 

Zbliżają się walentynki, więc może właśnie książka będzie miłym upominkiem dla ukochanej osoby?



czwartek, 19 stycznia 2023

Zimowo, lecz ciepło

Znowu sypie śnieg. To prószy leniwie, to polatuje z większą intensywnością, to opada wielkimi płatkami. Robi się biało. Odnoszę wrażenie, jakby świat wokół zamarł.

Taki dzień uratować mogą dwie rzeczy: cappuccino z kopczykiem mlecznej pianki oraz książka. Może być przykładowo powieść "Cień burzowych chmur" (jakże wymowny ten tytuł), którą kilka dni temu wznowiło Wydawnictwo Replika :)

Parę dni temu skończyłam kolejny sznurkowy "produkt", czyli ozdobną poduchę. A wczoraj, w oczekiwaniu aż dogotuje się obiad, wyczarowałam jeszcze jedną osłonkę na doniczkę. Cieszą mnie te drobiazgi, bo nie dość, że to świetna rehabilitacja dla dłoni, które przez wiele godzin klepią w klawiaturę, to jeszcze styl boho tworzy w domu ciepły, przytulny klimat.




piątek, 13 stycznia 2023

 Co sówka ukryła pod skrzydłem? Tak, tak! To II wydanie powieści "Cień burzowych chmur". Niedawno dotarł kurier z egzemplarzami autorskimi. I wiecie co, kochani? Niby wznowienie, niby ta sama okładka, niby żadnych zmian... A jednak radość jest nie mniejsza niż w dniu premiery. Wiem, że wielu spośród Was ma już lekturę za sobą. Ta książka spotkała się z bardzo ciepłym odzewem z Waszej strony. Mam jednak nadzieję, że pojawią się nowi czytelnicy sagi :)



poniedziałek, 12 grudnia 2022

Zimowo

 Zasypało nas konkretnie :) Na drogach ekologia, czyli warstwa śniegu i lodu. Dobrze, że pracuję w domowym zaciszu i nie muszę nigdzie jeździć. Właściwie śnieg idealnie pasuje do miejsca akcji nowej sagi, która trafi w Wasze ręce w przyszłym roku. Biały puch i Krynica Zdrój to piękne połączenie.


Weekend zaowocował kolejną zabawą ze sznurkiem, więc od dzisiaj podczas posiłków przy kuchennym stole będzie nam towarzyszyła sowa



środa, 7 grudnia 2022

Ostrzegam... :)

 Wciągnęło mnie na dobre :)

Kochani, ostrzegam! Nie bierzcie do ręki sznurka i innych duperelek, bo przepadniecie tak jak ja!

Ale żeby nie było, że tylko plotę trzy po trzy - powieść też się pisze.

Miłego dnia, Kochani! Pogody ducha w te krótkie, posępne dni.





poniedziałek, 5 grudnia 2022

Nowe hobby

 Nigdy nie jest za późno na to, by odkrywać nowe pasje i zainteresowania. Albo, żeby nauczyć się czegoś ciekawego.

Ta dam!

Moje pierwsze skrzaciki :)

A w tle mój tegoroczny dorobek literacki - pięć premier. Prócz nich były jeszcze wznowienia starszych tytułów.



piątek, 2 grudnia 2022

 Co słychać?

Plecie się :)

Moje miłe czytelniczki ostrzegały mnie, że zabawa sznurkiem może skończyć się poważnymi powikłaniami 😃 i że wciąga. Wciągnęło więc i mnie, choć moje rękodzieła póki co są jakieś takie koślawe. Ale są moje własne, więc cieszą nie mniej niż pisanie powieści.

Osłonka na doniczkę to moje hm... dzieło 😃

A świeczniczek dostałam dawno temu podczas targów książki od jednej z moich cudownych czytelniczek



czwartek, 1 grudnia 2022

Nie samym PISANIEM człowiek żyje

 Nie samym PISANIEM człowiek żyje

Ostatnie dwa tygodnie mijały mi na wypoczywaniu oraz spotkaniach z czytelnikami. Cóż, nie potrafię wypoczywać leżąc do góry brzuchem czy też tą częścią pleców, gdzie tracą one swą szlachetną nazwę, więc w czasie "urlopu" posprzątałam cały domowy księgozbiór <pęcznieje z dumy>, a następnie przypomniałam sobie jak wyplata się makramowe kwietniki. Nie są idealne, ale cieszą
A teraz nadeszła pora, by usiąść przy komputerze i rozpocząć pracę nad 38 powieścią. Spotkania autorskie dodały mi skrzydeł!
Na fotce moje koślawe dzieła sztuki :) Możecie też częściowo zajrzeć do salonu Waszej pisarki.