Ta dam! Trzydziesty siódmy tekst pofrunął przed momentem do wydawcy. Zwykle w takiej chwili przychodzi mi do głowy myśl: jak żyć, skoro skończyłam kolejną pracę? Co robić? O czym teraz pisać?
Zapraszam Cię w świat moich książek. Proszę: rozsiądź się wygodnie z filiżanką dobrej kawy i ciastkiem. Polecam zwłaszcza cappuccino z cynamonem. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza. Wszystkie teksty na blogu stanowią moją własność intelektualną. Jeśli chcesz coś zacytować, zrób to z linkiem do mojej strony.
O moich powieściach:
- Alter ego 1
- Alter ego 2
- Bańki mydlane
- Cappuccino z cynamonem
- Cienie przeszłości
- Dom lalek
- Grzechy młodości 1
- Grzechy młodości 2
- Grzechy młodości 3
- Grzechy młodości 4
- Grzechy młodości 5
- Jedno życie wystarczy 1
- Jedno życie wystarczy 2
- Lato o smaku miłości
- Miód na serce
- Niepołomice 1
- Niepołomice 2
- Niepołomice 3
- Noc Perseidów
- Nowe czasy 1
- Nowe czasy 2
- Pełnia szczęścia
- Pociąg do życia
- Przenikanie
- Przezroczyste
- Saga Krynicka 1
- Saga Krynicka 2
- Saga krynicka 3
- Saga krynicka 4
- Sandomierskie wzgórza 1
- Sandomierskie wzgórza 2
- Sandomierskie wzgórza 3
- Sandomierskie wzgórza 4
- Sandomierskie wzgórza 5
- Spacer Aleją Róż 1
- Spacer Aleją Róż 2
- Spacer Aleją Róż 3
- Spacer Aleją Róż 4
- Spacer Aleją Róż 5
- Ta sama rzeka
- Tam gdzie rodzi się miłość
- Tam gdzie rodzi się zazdrość
- W cieniu niewoli 1
- Wszystkie kształty uczuć
- Zaginiona melodia
- Zanim odszedł
- Zerwane więzi
- opowiadania
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kleo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kleo. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 15 listopada 2022
37
Tym razem jest inaczej: nie muszę się martwić o to, co zacznę pisać za kilka dni. Nie muszę też sprzątać tej sterty książek leżących pod moim łokciem, ponieważ posłużą mi jeszcze przez jakiś czas.
Tak, tak, kochani! To, co pofrunęło w świat, jest pierwszym tomem sagi.
piątek, 29 stycznia 2021
Idzie nowe :)
Bałagan na biurku oznacza, że startuję z kolejnym projektem. I tylko w oczach Kleo widzę niedowierzanie, jakby chciała zapytać, czy serio potrzebuję aż tylu różnych pomocy.
Nawiasem mówiąc, pisanie z psem na kolanach, nawet jeśli jest to tylko 3,5 kg szczęścia, jest nieco hm... uciążliwe :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


