Przede mną leży plik zadrukowanych kartek, opatrzonych parafkami i podpisami. Zgadniecie co to jest?
Tak! Kolejna umowa wydawnicza. (Radość nie mniejsza niż przy poprzednich.)
Drodzy Czytelnicy z Sieradza - niniejszym wywiązuję się ze złożonej Wam obietnicy. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, jesienią bieżącego roku zaglądajcie do księgarń i dopytujcie o
"Cappuccino z cynamonem"
(Mam nadzieję, że Wydawnictwo nie zmieni tytułu - w razie czego, będę Was informować).
Szczegóły związane z powieścią i jej tematyką będę Wam przybliżać za jakiś czas. Na razie życzę wszystkim miłego dnia, a ja z filiżanką mojej ulubionej kawy zabieram się do pracy.
Szczęśliwa :)))