piątek, 2 grudnia 2022

2023

 Kalendarz - niezbędnik pisarza :)

Notuję w nim przede wszystkim terminy spotkań z czytelnikami - w dobie smartfonów oraz wszelkiego elektronicznego ustrojstwa dla mnie nadal pozostaje podstawową "zewnętrzną pamięcią operacyjną". Bez niego pewnie bym zginęła jak mydło w praniu.

Sukcesywnie przybywa kartek z adnotacjami SPOTKANIE AUTORSKIE, a to ogromnie cieszy, ponieważ uwielbiam takie wydarzenia ❤

Jeżeli są tutaj bibliotekarze zainteresowani organizacją spotkania, zachęcam do kontaktu: edyta.swietek@gmail.com

Kochani Czytelnicy!

Jeśli chcielibyście, abym odwiedziła Waszą miejscowość, poproście bibliotekarzy z Waszego regionu o kontakt ze mną.



 Co słychać?

Plecie się :)

Moje miłe czytelniczki ostrzegały mnie, że zabawa sznurkiem może skończyć się poważnymi powikłaniami 😃 i że wciąga. Wciągnęło więc i mnie, choć moje rękodzieła póki co są jakieś takie koślawe. Ale są moje własne, więc cieszą nie mniej niż pisanie powieści.

Osłonka na doniczkę to moje hm... dzieło 😃

A świeczniczek dostałam dawno temu podczas targów książki od jednej z moich cudownych czytelniczek



czwartek, 1 grudnia 2022

Spotkaliśmy się w Policach

 Ja to mam szczęście!

W piątek spędziłam uroczy wieczór w gościnnych progach Biblioteka im. Marii Skłodowskiej - Curie w Policach

Chciałabym serdecznie podziękować za zaproszenie i wspaniale zorganizowane spotkanie z czytelnikami. Zawsze powtarzam, że bibliotekarze to wspaniali ludzie z pasją, a sympatycznie panie z Polic mocno utwierdziły mnie w tym przekonaniu. 

Dziękuję także czytelnikom, którzy cierpliwie na mnie czekali przez blisko dwa i pół roku - tyle bowiem spóźniłam się na spotkanie z winy pandemii :)

To były niezapomniane chwile!


Poniższa fotorelacja dzięki uprzejmości Biblioteka im. Marii Skłodowskiej - Curie w Policach
















Spotkaliśmy się w Gdowie :)

To mógł być zwyczajny szary dzień, gdy dopada nas listopadowa chandra, a sytuację ratuje jedynie ciepły kocyk i kubek gorącej herbaty, czy co tam kto woli.

Mógł, ale nie był :)

Atmosfera podczas spotkania z czytelnikami w Gdowie była tak ciepła i serdeczna, że w ogóle nie myślałam o tym, co za oknem.

Serdecznie dziękuję bibliotekarzom z Gdowa za zaproszenie, a czytelnikom za tak liczne przybycie i niezwykle ciepłe przyjęcie. Kocham Was!



Poniższe zdjęcia dzięki uprzejmości Gminnej Biblioteki Publicznej w Gdowie












Nie samym PISANIEM człowiek żyje

 Nie samym PISANIEM człowiek żyje

Ostatnie dwa tygodnie mijały mi na wypoczywaniu oraz spotkaniach z czytelnikami. Cóż, nie potrafię wypoczywać leżąc do góry brzuchem czy też tą częścią pleców, gdzie tracą one swą szlachetną nazwę, więc w czasie "urlopu" posprzątałam cały domowy księgozbiór <pęcznieje z dumy>, a następnie przypomniałam sobie jak wyplata się makramowe kwietniki. Nie są idealne, ale cieszą
A teraz nadeszła pora, by usiąść przy komputerze i rozpocząć pracę nad 38 powieścią. Spotkania autorskie dodały mi skrzydeł!
Na fotce moje koślawe dzieła sztuki :) Możecie też częściowo zajrzeć do salonu Waszej pisarki.