Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cienie przeszłości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cienie przeszłości. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lutego 2021

dzień kota

 Dzisiaj mamy dzień kota. Nie pozostaje więc nic innego, jak dzień koci święcić. Przemysław Kot udając, że ma na łebku koronę, pozdrawia z wygodnej miejscówki w Pracowni Literackiej :)



W moich powieściach pojawiają się wątki związane z kotami. Poniżej krótka ściąga:

1. "Bańki mydlane" - Michalina udziela się jako wolontariuszka w schronisku





2. "Pełnia szczęścia" ("Zakręcone życie Madzi Kociołek") - wzmianki o Diabliku, kocie drugoplanowej bohaterki - Niny Strega-Oramus




3. "Alter Ego" - jednym z dość ważnych bohaterów powieści jest Diablik - kot czarownicy Niny Strega-Oramus




4. "Zerwane więzi" - Alex Ostrowski i jego kotka Cutie



5. "Cienie przeszłości" - Karina znajduje dwa bezdomne kociaki i daje im dach nad głową




6. "Cappuccino z cynamonem" - Patrycja opiekuje się Owidiuszem



7. "Miód na serce" - Elwira Marecka ma pod swoim dachem aż cztery mruczące szczęścia: Przemysława Srebrzystego, Cottona Białego, Czarną Mambę oraz Marcepana



8. "Dom lalek" - Anita dokarmia bezdomne koty



9. "Jedno życie wystarczy" - Anielka marzy o przygarnięciu Bonifacego



11. Opowiadanie "Przytul mnie mocno" - znowu pojawiają się koty Elwiry Mareckiej



12. Opowiadanie "Żółte listki akacji" - Irena ma w domu Madame Kitty, a wśród znajomych hm... Przemysława Kota, który wyjątkowo użyczył swego imienia mężczyźnie :)



Nie jestem pewna, czy wymieniłam wszystkie powieściowe mruczki, ale przyznacie chyba, że to i tak imponujący wynik. Tak, jestem kociarą, ale nie mniej lubię psy i inne zwierzaki :)

wtorek, 11 września 2018

Do usłyszenia w Radio Oświęcim :)

Po raz kolejny mam przyjemność zaprosić moich drogich czytelników do posłuchania mnie na żywo w Radio Oświęcim. W najbliższy czwartek tj. 13 września 2018 r o godz. 16:30 będę gościem programu Kulturalna Jazda. Rozmowę dotyczącą romantycznej części mojej twórczości poprowadzi redaktor naczelna Beata Kostarek-Zając.

On line można posłuchać tutaj:  Radio Oświęcim na żywo


piątek, 22 czerwca 2018

Najświeższe wieści

Już od przyszłego tygodnia będzie można nabyć II wydanie powieści "Cienie przeszłości". Książka ukaże się w odmienionej okładce. Wczoraj otrzymałam pocztą moje egzemplarze autorskie i uważam, że są naprawdę piękne.


Ostatnie dni zaowocowały także projektem okładek na wznowienie cyklu powieści o Darii i Marku. Dwa romanse z wątkami kryminalnymi, ocierające się nieco o thriller ukażą się po raz drugi nakładem Wydawnictwa Replika już 21 sierpnia 2018 roku. Tak więc lato upłynie pod znakiem drugich wydań.
Oto projekt nowych okładek:


Cieszę się, że tym razem wydawnictwo postawiło na okładki z pazurem i utrzymane w lekko mrocznym klimacie.

A co poza tym?

Pracuję nad kolejnym tekstem, lecz na razie nie chciałabym się na ten temat rozpisywać. Jak tylko podpiszę umowę, to nie omieszkam powiadomić moich drogich czytelników.

wtorek, 27 marca 2018

II wydanie

Ależ ja jestem roztargniona! Pochwaliłam się już chyba we wszystkich możliwych mediach społecznościowych, a zapomniałam o tym, aby i tutaj dać zapowiedź. Otóż Wydawnictwo Replika postanowiło wznowić powieść, od której zaczęła się nasza współpraca. Tak więc już niebawem, być może krótko przed wakacjami, do sprzedaży trafią "Cienie przeszłości" w nowej odsłonie.

Jestem zachwycona tą edycją, gdyż okładka idealnie dopasowana jest do nieco mrocznego klimatu powieści. Ogólnie nie przepadam za ładnymi buziami na okładkach - mam wrażenie, że jest ich zdecydowanie zbyt dużo na rynku wydawniczym, lecz tej brunetki nie oddałabym za Chiny Ludowe i pół Afryki.


poniedziałek, 21 września 2015

W przeddzień premiery

Z okazji wydania piątej książki mojego autorstwa, Wydawnictwo Replika organizuje na Facebooku szereg konkursów, w których można wygrać jedną z poniższych powieści:



Każdego dnia do wylosowania/wygrania będzie inna książka.

Szczegóły i zgłoszenia tutaj:
Konkurs nr 1
Konkurs nr 2
Konkurs nr 3
Konkurs nr 4 
Konkurs nr 5

Serdecznie zapraszam do udziału i życzę Wam powodzenia w kolejnych losowaniach!

czwartek, 10 września 2015

A czym zaczyna się wasza jesień?

Czesław Niemen, niewątpliwie jeden z najwybitniejszych artystów polskiej estrady, śpiewał przed laty:
Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła...
A moje Wydawnictwo twierdzi, że:


Przyznam szczerze, że jestem niesamowicie ciekawa powyższych książek. Intrygujące są wszystkie trzy tytuły towarzyszące mojemu "Cappuccino z cynamonem". Najbardziej jednak nie daje mi spokoju Monika Ostrowska i jej powieść "Całuję, Mama" . Jakiś czas temu czytałam inną książkę tej autorki - "Adam i Ewy" i co tu dużo mówić: nie dość, że mnie zaczarowała, to jeszcze zrobiła w bambuko pewnym zwrotem fabuły. Dałam się oszukać :). Miałam przyjemność poznać osobiście Monikę - umówiłyśmy się kiedyś na kawę w jednym z krakowskich pubów (moim ulubionym - zajrzyjcie do "Cieni przeszłości" - tam o nim wspominam) i udało mi się nie zagadać jej na śmierć. Pretekstem do spotkania była współpraca - Monika jest redaktorem powieści "Cappuccino z cynamonem". Nadmieniam, że współpraca z nią była prawdziwą przyjemnością. O efektach będziecie mogli przekonać się już niebawem, bowiem dzień premiery zbliża się wielkimi krokami.

Uwielbiam wczesną jesień!
Za premierę mojej książki.
Za babie lato.
I za całą paletę ciepłych czerwieni i brązów. Za złociste liście brzóz, za rude kasztany, za poranne mgły i popołudniowe słońce. Za powiewy wiatru, ciskające pod stopy spacerowiczów szeleszczące liście.

I za ten utwór:


Ukochany wykonawca, ukochany autor tekstu (wiersza).

Życie jest piękne jesienią.

sobota, 8 sierpnia 2015

Konkurs dla wiernych Czytelników

Postanowiłam zorganizować kolejny konkurs dla moich wiernych Czytelniczek.
Szczegóły i zgłoszenia na Facebooku: Post konkursowy

Nagrodą dla jest jedna z niżej przedstawionych książek:



Do dzieła!


niedziela, 8 lutego 2015

Wyniki losowanie książek :)

Z przyjemnością informuję, że do udziału w konkursie zgłosiło się bardzo dużo osób, większość zamieściła swoje zgłoszenie na Facebooku.
Filmik z losowania dostępny na mojej stronie autorskiej https://www.facebook.com/pages/Edyta-%C5%9Awi%C4%99tek-strona-autorska/1388543508044082

A zwycięzcami są:

Małgorzata Pomykała, Ewa Sołtysiak, Biblioteka w Działoszynie

Zwycięzców proszę o podanie  na adres: edytaswietek@wp.pl adresu do wysyłki oraz informacji dla kogo ma być dedykacja.


A już niebawem zorganizuję kolejne losowanie :)



wtorek, 3 lutego 2015

Wieści gonią wieści :)

 
Serdecznie dziękuję moim kochanym Czytelniczkom i Czytelnikom, którzy oddali głosy na moją książkę "Cienie przeszłości" w plebiscycie Fanbooka na najlepszą książkę 2014 roku.







 


 


 
Dla mnie miejsce w pierwszej dziesiątce to ogromne wyróżnienie i prawdziwa niespodzianka, zwłaszcza, że znalazłam się w naprawdę doborowym towarzystwie. Przyznaję szczerze - nie miałam pojęcia, że trwa takie głosowanie.



 
Czuję się niewiarygodnie szczęśliwa i, co tu kryć - dumna :)




niedziela, 1 lutego 2015

Książka w prezencie na walentynki :)

Uwaga! Książka w prezencie na walentynki.

Panowie, czy chcielibyście zrobić prezent swojej ukochanej?
Dziewczyny, czy chciałybyście zrobić prezent sobie lub przyjaciółce?
Biblioteki, Domy Kultury i inne instytucje, czy chcielibyście powiększyć swoje zbiory o powieść mojego autorstwa?








Wśród osób, które spełnią niżej określone warunki rozlosuję książkę. Do wyboru są dwa tytuły:
1. "Cienie przeszłości"
2. "Tam, gdzie rodzi się miłość"
Sami zadecydujcie, którą z powyższych książek chcielibyście otrzymać.



A jak to zrobić:
1. Pod poniższym postem na moim blogu proszę wpisać tytuł, który Was interesuje.
2. Mile widziane, aby osoba, która wylosuje książkę "lubiła" mój profil autorski na Facebooku i udostępniła tam informację o konkursie.


WAŻNE: Pod uwagę będą brane wyłącznie wpisy zrobione pod niniejszym postem WYŁĄCZNIE na moim blogu oraz Fanpage.

Zgłoszenia będą zbierane do soboty 7 lutego 2015 r do godziny 24,00 - wpisy dokonane później lub w innym miejscu nie będą brane pod uwagę.

Losowanie odbędzie się w niedzielę ok. godz. 16,00.

Komentarze na blogu są moderowane, więc cierpliwości, jeśli nie widać ich tuż po napisaniu :)

wtorek, 6 stycznia 2015

Przegląd noworoczny :)

To nie jest tak, że nic nie robię, o nie! To, że ostatnio nie umieszczam wpisów nie oznacza, że próżnuję :) Tegoroczny plan wydawniczy mam już kompletny i satysfakcjonujący, więc myślę o AD 2016. Przygotowuję właśnie tekst, który będę chciała wydać na początku przyszłego roku, prócz niego w zanadrzu mam jeszcze dwa inne oraz głowę pełną pomysłów.

Tymczasem jednak przyszły chwile noworocznych podsumowań i moje "Cienie przeszłości" doczekały miłych słów na blogu "Pisaninka":
http://asymaka.blogspot.com/2014/12/najlepsze-ksiazki-2014-roku.html

oraz zostały polecone w tym wywiadzie:
http://kobietapo30.pl/kobiece-ksiazki-czyli-co-warto-przeczytac/

zostałam także wymieniona w bieżących planach autorki bloga, która obejmie patronatem medialnym powieść "Tam, gdzie rodzi się miłość": http://asymaka.blogspot.com/2015/01/dwa-lata-bloga.html












Największe wzruszenie wywołała u mnie dzisiaj Magdalena Kijewska z Przeglądu Czytelniczego. Dzisiaj mija rocznica jej działalności pod w/w szyldem i prócz omówienia minionego roku oraz przedstawienia się bliżej Czytelnikom, znalazło się tam wiele ciepłych słów pod moim adresem.


Link do artykułu: http://przeglad-czytelniczy.blogspot.com/2015/01/urodziny-bloga-co-zmienio-sie-przez-rok.html?showComment=1420554027401#c6208068187433061256

Z okazji tej rocznicy Madzi dziękuję za życzliwość i działania propagujące literaturę. 
Z całego serca życzę wielu sukcesów w życiu osobistym i literackim.


środa, 12 listopada 2014

Są takie miejsca, do których wraca się z prawdziwą przyjemnością.

W miniony piątek miałam przyjemność gościć na spotkaniu autorskim w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.  

Serdecznie dziękuję:
 p. dyrektorowi Zbigniewowi Łuczakowi za zaproszenie, 
a pani Annie Baśnik - kustoszowi biblioteki za zorganizowanie spotkania.

Z panem Zbigniewem Łuczakiem

 (foto dzięki uprzejmości Z. Łuczak)

Z panią Anną Baśnik

(foto: archiwum prywatne)

Sieradz to miejsce szczególnie bliskie mojemu sercu, ponieważ tam odbyło się moje pierwsze spotkanie z Czytelnikami. Do dziś pamiętam serdeczne przyjęcie z jakim wówczas się potkałam, więc ponowne zaproszenie bardzo mnie ucieszyło.

Byłam nieprawdopodobnie szczęśliwa i bardzo mile zaskoczona, gdy okazało się, że wiele spośród przybyłych osób miałam okazję spotkać trzy i pół roku temu - nadmienię, że wówczas gościłam w dwóch innych filiach bibliotecznych. Dla autora możliwość ponownej wizyty w tym samym miejscu jest niebywałym przeżyciem.


  (foto dzięki uprzejmości Z. Łuczak)

Szczególnie wzruszyła mnie p. Stanisława - emerytowana dyrektorka gimnazjum oraz polonistka, która nie tylko bardzo ciepło wspominała nasze poprzednie spotkanie, ale również dodała mi skrzydeł, komentując moją działalność literacką. To zaszczyt i przyjemność, gdy doświadczona polonistka tak pochlebnie ocenia moją twórczość.

Ponieważ Biblioteka w Sieradzu posiada w swoich zasobach cały mój dorobek, a moja pierwsza wizyta w tym uroczym mieście odbyła się tuż po wydaniu "Wszystkich kształtów uczuć", tym razem postanowiłam skupić się na omówieniu moich dwóch ostatnich powieści: "Zakręconego życia Madzi Kociołek" oraz "Cieni przeszłości".
 


(foto: archiwum prywatne)

Jako pierwszą zaprezentowałam powieść "Cienie przeszłości", która budzi wśród Czytelników duże zainteresowanie. Rozmawialiśmy na tematy poruszone na jej kartkach: agresywnej karierze zawodowej oraz drugiej szansie, która pojawiła się w życiu bohaterki. Mimo, że znaczna część obecnych na spotkaniu osób zdążyła już zapoznać się z powieścią, na zachętę dla niezdecydowanych przeczytałam kilka fragmentów książki.

W przerwie pomiędzy omawianiem "Cieni przeszłości" a "Zakręconego życia Madzi Kociołek" opowiadałam Czytelniczkom o moich najbliższych planach wydawniczych, a w szczególności o projekcie "Bańki mydlane", który już niebawem omówię tutaj szerzej. Ponieważ wzmiankowany projekt związany jest z nowotworami, zachęcałam panie do przeprowadzania profilaktycznych badań.

Część prelekcyjną zakończyłam optymistycznym akcentem, czyli krótkim omówieniem przygód Madzi Kociołek. Wspomniałam o idei, która przyświecała mi podczas pisania tej satyrycznej historii - zwróceniu uwagi na coraz poważniejszy problem społeczny, jakim są zagrożenia płynące z sieci internetowej. Dyskutowaliśmy na temat niefrasobliwego publikowania fotografii oraz informacji na własny temat na różnych portalach i konsekwencji, które mogą z tego wynikać. Mimo że "Zakręcone Madzi Kociołek" jest na pierwszy rzut oka lekką humorystyczną opowieścią, zawsze podkreślam, że jest to lektura nie tylko dla dorosłych pań, ale również dla dziewcząt ze starszych klas gimnazjalnych i liceum. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tej książki przynajmniej część Czytelników zacznie rozważniej korzystać z Internetu.

Moja wspaniała publiczność - kochani, serdecznie dziękuję za Waszą obecność mimo niesprzyjających warunków pogodowych.




(foto: archiwum prywatne)

















 (foto dzięki uprzejmości Z. Łuczak)

Chwile takie jak te na zawsze utrwalają się zarówno w pamięci jak i w sercu. Kończąc spotkanie z gościnnymi mieszkańcami Sieradza, powiedzieliśmy sobie "do zobaczenia niebawem". Mam nadzieję, że to nie była moja ostatnia wizyta wśród tych sympatycznych ludzi. Podczas pamiętnej wizyty w 2011 roku obiecałam Czytelnikom, że napiszę powieść, gdzie przynajmniej jeden epizod ma miejsce w Sieradzu. Z ogromną przyjemnością mogłam więc powiedzieć, że udało mi się wywiązać z tej obietnicy i planuję w połowie przyszłego roku wysłać do wydawnictwa propozycję pod roboczym tytułem "Cappuccino z cynamonem". Drodzy Państwo - trzymajcie więc kciuki za to, aby moje palny zostały zrealizowane.

Wracałam do domu naładowana ogromem pozytywnej energii, wciąż przeżywając zaczarowane chwile, które spędziłam w Sieradzu.

Na zakończenie pragnę pochwalić się pięknym upominkiem, jaki otrzymałam od pani Anny Baśnik. Jest to tomik poezji jej autorstwa zatytułowany "Slajdy". Do projektu okładki oraz zilustrowania utworów wykorzystane zostały grafiki wykonane przez syna pani Anny - Pawła. Serdecznie polecam wszystkim miłośnikom poezji sięgnięcie po te pozycję - niesie ze sobą niesamowity przekaz. W najbliższym czasie napiszę na ten temat znacznie więcej.




czwartek, 30 października 2014

Targi Książki Kraków 2014 okiem...

... nie, nie - tym razem nie autora, a czytelnika :)

Wiem, że gdybym zwróciła się do Wydawcy, to podobnie jak w zeszłym roku, tak i tym razem zapewniłby mi udział w targach. Zwłaszcza, że Kraków mam o rzut beretem (na skróty to ok 15 km).
Postanowiłam jednak, że w tym roku odwiedzę Targi anonimowo, jak przeciętny czytelnik. Odstałam więc swoje w kolejce do kasy, która w sobotnie południe osiągnęła zapewne apogeum i drogą kupna uzyskałam bilet wstępu. Samo stanie w kolejce trwało dobre pół godziny, może nawet nieco dłużej.

Faktycznym powodem, dla którego zdecydowałam się na wizytę w hali Expo była chęć ponownego spotkania z autorką Ałbeną Grabowską oraz blogerką-recenzentką Kasią Drobot. Serio - wybrałam się na targi wyłącznie dla tych dwóch sympatycznych dziewczyn. Od pierwszej pozyskałam dedykację w jej najnowszej powieści pt. "Stulecie Winnych" (I tom sagi), Kasi już dawno temu obiecałam, że przy najbliższej okazji uzupełnię jej recenzencki egzemplarz "Cieni przeszłości" o dedykację. Tak więc upiekłam dwie pieczenie na jednym ogniu.

Spotkania z obydwoma dziewczynami - chociaż w biegu - były bardzo przyjemne.

Ałbenę uważam za jedną z najlepszych polskich autorek: utalentowaną, obdarzoną niebywałym potencjałem i inteligencją. Ponieważ jestem już po lekturze wszystkich jej powieści, które ukazały się drukiem, mogę z dumą powiedzieć, że jej blurb na okładce mojej książki jest prawdziwym zaszczytem.

Kasia Drobot jest natomiast uroczą młodą damą, dla której czytanie to życiowa pasja. Miałyśmy okazję poznać się na moim spotkaniu autorskim w Jadownikach i od tamtej pory (właściwie to nawet wcześniej) jesteśmy w stałym, bardzo serdecznym kontakcie. Było mi więc bardzo miło, że Kasia przywiozła na targi "Cienie przeszłości".

Ponadto w tłumie kłębiącym się po hali wystawienniczej wypatrzyłam Beatę Andrzejczuk - autorkę powieści dla nastolatek, Basię Sęk oraz Renatę Kosin (autorki). Nieomal zderzyłam się z czarującym Piotrem Rubikiem, który przedzierał się na swoje stoisko, aby podpisywać bajki dla dzieci.

Pominę milczeniem celebrytów, którzy również i w tym roku stawili się bardzo licznie, aby  swoją olśniewającą obecnością przyćmić szare sylwetki autorów - tu i ówdzie dźgnął mnie w oko widok twarzy znajomej z TV oraz tabloidów.

Ku mojemu zaskoczeniu, w tym morzu ludzi zostałam wyłowiona przez blogerkę Asię Szarańską - przesympatyczna, bardzo ciepła dziewczyna. Bardzo się cieszę z tego spotkania i żałuję, że nie było więcej czasu na pogaduchy. Asia była na targach wraz ze swoim małżonkiem - nomen omen noszącym takie samo imię jak moje szczęście ślubne :)


Wieczorem spotkałam się na czymś w rodzaju after party z pisarzem Romkiem Pawlakiem oraz między innymi autorkami Basią Sęk, Ewą Bauer i paroma innymi osobami. Odbyliśmy interesującą rozmowę na temat wydawania, promowania się itp. Fantastyczny wieczór w pełni zrekompensował mi mniej przyjemne doznania z przedpołudnia, kiedy to zostałam doszczętnie wymaglowana w tłumie, nie wspominając o gigantycznej kolejce przed wejściem na targi :)


wtorek, 5 sierpnia 2014

W krzyżowym ogniu pytań :)

Kolejny wywiad, tym razem na blogu Cyrysi: http://cyrysia.blogspot.com/2014/08/wywiad-z-edyta-swietek.html?showComment=1407233474691#c2665090273098158855

Przyznaję, że ilość pytań była zatrważająca, ale jak już zaczęłam na nie odpowiadać, to pochłonęły mnie do późnych godzin nocnych i miałam z tym świetną zabawę.
Dziękuję wszystkim osobom, które wzięły udział w tej formie kontaktu ze mną.

Przy okazji przypominam o jutrzejszym czacie na Facebooku:
https://www.facebook.com/events/1464464023808339/?fref=ts

piątek, 1 sierpnia 2014

Konkurs i nie tylko :)

Mój patron medialny, czyli Przegląd Czytelniczy wciąż w akcji :)

Na Facebooku trwa aktualnie konkurs, w którym do wygrania jest jeden z dwóch egzemplarzy powieści "Cienie przeszłości".
Zgłoszenia do konkursu: https://www.facebook.com/przegladczytelniczy/photos/a.581720245248152.1073741828.581214171965426/692575954162580/?type=1&theater

Parę dni temu Magdalena urządziła mi małe przesłuchanie. Jaki był tego efekt? Zapraszam do przeczytania wywiadu: http://przeglad-czytelniczy.blogspot.com/2014/07/edyta-swietek-pisze-dla-kazdego-kto-ma.html


niedziela, 27 lipca 2014

Śladami Kariny Rojewskiej :)

Piękny dzień. Wybrałam się dzisiaj z moimi dżentelmenami na małą wycieczkę do Krakowa. Ruszyliśmy śladami Kariny Rojewskiej (Cienie przeszłości).

Samochód porzuciliśmy na parkingu i na Kazimierz pomknęliśmy tramwajem :)

Najpierw obowiązkowy punkt programu (w powieści niestety go nie uwzględniłam), czyli wielka zapiekanka w "okrąglaku". A później piwo dla nas i cola dla nieletniego. A gdzie?


Chodźcie za mną, zaprowadzę Was.





Ciekawe, czy wewnątrz będzie tajemniczy mężczyzna z hipnotyzującym spojrzeniem?




Nie spotkałam nikogo znajomego, ale rower jak wisiał, tak nadal wisi :)





Kładka Ojca Bernatka  - ciekawe, czy wisi gdzieś tutaj kłódka z imieniem Kariny i...





Krótka chwila relaksu, oczywiście z książką :)





Schodzimy w dół, na Bulwary Wiślane, gdzie Karina tak bardzo lubiła biegać:




Zdjęcia - tradycyjnie - autorstwa męża mego :)