Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Sykat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Sykat. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 stycznia 2026

Blue monday

 Blue monday? Nigdy w życiu!

Mam jednak dla Was propozycję w niebieskim kolorze :)



W sobotę odebrałam z paczkomatu najnowszą książkę Joanna Sykat i wiecie co?

Przepadłam bez reszty!

Ta niewielka objętościowo powieść niesie ze sobą tak wielki ładunek emocji, że nie sposób oderwać się od lektury. Z całą pewnością mogę ją zaliczyć do szeregu najlepszych książek, jakie przeczytałam w całym moim życiu.

Były łzy ze śmiechu, ale było też niesamowite wzruszenie pod koniec. Bardzo rzadko się zdarza, abym podczas lektury płakała na przemian z uciechy i smutku. A jeszcze rzadziej, abym dosłownie minutę po przeczytaniu książki napisała do autorki, by podzielić się moimi odczuciami.


Opis wydawcy jest króciutki, fabuła jednak dostarcza mnóstwa wrażeń: 

"Wszyscy razem – w jednym domu, ale dwu wymiarach. Ewa, Krzysiek, Bronka, Franek, kogut Rasputin, kura Helcia oraz… pewna święta. Jest ktoś kto te wymiary łączy. Jest humor, miłość, przebaczenie, nieco magii. „Tutaj, tam, tu” to lekka i mądra opowieść rodzinnych tajemnicach, o pamięci, o więziach silniejszych niż śmierć." 


Kochani!

Jeśli szukacie prawdziwie WARTOŚCIOWEJ lektury, otulającej serce niczym łabędzi puch, z zaskakującą fabułą, szczyptą magii, napisanej pięknym językiem, a jednocześnie dowcipnej, to KONIECZNIE poszukajcie tej książki. Możecie ją znaleźć w księgarniach internetowych (Empik, Bonito, Matras itp) oraz na Legimi. 


PS: nieustająco polecam również inne powieści autorki <3 <3 <3



poniedziałek, 13 lipca 2020

Oddaj to morzu

Lubię powieści Joanny Sykat - choć nie są obszerne, zawierają zwykle mocny ładunek emocji.

Niedawno wpadła w moje ręce najnowsza książka autorki zatytułowana "Oddaj to morzu".

Opis z okładki:
Zazdrość, zemsta, zdrada. I rodzinna tajemnica w tle. Czy siostrzane relacje mogą być jeszcze bardziej skomplikowane?
Nadwątlone więzy rozluźniają się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że 40-letnia Anka wzięła niespodziewany cichy ślub. Dopiero po fakcie pragnie przedstawić bliskim wybranka i z tej okazji organizuje spotkanie w rodzinnym domu nad morzem. Młodsza siostra, Ewa, niechętnie przyjmuje zaproszenie. Dawne urazy, gdy Anka odbiła jej chłopaka, wciąż żywo ranią. Kiedy więc w umyśle Ewy pojawia się myśl, by w ramach zemsty na siostrze uwieść jej męża, sprawy zaczynają się komplikować. Czy ten przystojny, dojrzały mężczyzna zdoła oprzeć się urokowi zbuntowanej Ewy? Jakie sekrety wyjdą na jaw, gdy Ewa zacznie kruszyć stabilny związek siostry? Czego potrzeba, by po latach ukrywania bolesnych praw, odnaleźć wreszcie spokój?

Powieść Joanny wciąga i intryguje. Trudno było mi się rozstawać ze zgrabnie zarysowanymi bohaterami, każdy z nich niósł własny bagaż emocji i posiadał nader wyrazisty charakter.  Brak szczerości, niedopowiedzenia, niesprawiedliwe traktowanie sióstr przez matkę doprowadzają Ewę do kiepskiej kondycji psychicznej. Dziewczyna dorastająca w cieniu faworyzowanej siostry nie radzi sobie w dorosłym życiu. Całą swoją postawą pokazuje sprzeciw dla sytuacji, w jakiej się znalazła. Agresywny wizerunek i zachowanie przypominające jeża stroszącego kolce w momentach zagrożenia mają tutaj solidne podłoże i uzasadnienie.

Tekst Joanny Sykat charakteryzuje się ładnym językiem literackim, świetnym doborem słów oraz niebanalnością. Historia zaprezentowana w powieści "Oddaj to morzu" zapada w pamięć i skłania do myślenia. Sekret sprzed lat zdołał skutecznie zaburzyć równowagę w relacjach pomiędzy członkami rodziny. Joanna Sykat bez pośpiechu uchyla rąbka tajemnicy, stopniowo dawkując czytelnikowi wiedzę, a tym samym zwiększając napięcie.

Śmiało mogę stwierdzić, że pośród kilku bohaterów pierwszoplanowych bezsprzeczny prym wiedzie kłamstwo i jego destrukcyjna siła. Niebagatelną rolę odgrywa również Bałtyk szumiący w tle.

Serdecznie polecam!





czwartek, 23 maja 2019

O tym dlaczego niektórzy faceci nadają się do poprawki :)

Joanna Sykat znana jest z dość lirycznych powieści obyczajowych, których bohaterowie zmagają się z różnymi zawirowaniami życiowymi. Autorka zwykle skupia się na trudnych relacjach w związkach, na macierzyństwie bądź sekretach z przeszłości. Jakiś czas temu postanowiła zaprezentować czytelnikom zupełnie inne wcielenie i napisać lekką komediową powieść.

Ze strony Wydawnictwa Replika:

Z Gundą lepiej nie zadzierać. Wiedzą coś o tym „obiekty” wystawione jej przez zdradzane, wykorzystywane i porzucane żony. Filigranowa sylwetka, niebieskie oczęta, a w główce mnóstwo pomysłów na pognębienie wrednego rodzaju męskiego.
Czy tak już będzie zawsze?
Czy poza Kune, przedstawicielem nietypowego gatunku pupilów, znajdzie się jakiś samiec zdolny spiłować nieco pazurki ostrej facetki?
***
Twój mąż puszcza się z torbami? Sezonowo zamienia Cię na coraz nowsze modele? Albo grozi, że zabierze dom, samochód i co tylko się da w ramach zadośćuczynienia za zmarnowane w małżeństwie lata?
Jeśli tak, pisz: wykalaczka@mojapoczta.pl, a ja wyrównam z nim rachunki, przemówię do rozumu tak ciepło i serdecznie, że zmieni zdanie. I jeszcze ładnie Cię przeprosi.

Joanna Sykat, autorka epicko-lirycznych powieści o trudnych związkach, rodzinnych relacjach, marzeniach, nadziejach i niedomówieniach w innej tym razem komediowej odsłonie.


Przyznaję, że do sięgnięcia po książkę skusiła mnie radykalna zmiana tematyki, ponadto ciekawa byłam, jak też Joanna poradzi sobie w świecie komedii. Dzięki tej lekturze spędziłam kilka przyjemnych wieczorów, dobrze się bawiąc, a czasami nawet unosząc brwi ze zdumienia nad pomysłowością hm... Gundy? Joanny Sykat? Czy może po prostu żądnych zemsty kobiet? Pomysły na dręczenie niewiernych bądź antypatycznych mężczyzn okazały się bowiem i zabawne i pomysłowe.

Jednego tylko nie wybaczę Gundzie - tego co uczyniła z pewnym motocyklem. Brr! Jako wielbicielka jednośladów stanowczo protestuję przeciwko takim akcjom :)

A tak serio: jeśli macie ochotę pośmiać się do łez, albo jeśli jesteście złe na swojego mężczyznę i macie ochotę mu dokuczyć choćby w myślach - poprzez snucie planów zemsty za jakieś drobne grzeszki, jeśli potrzebujecie antidotum na chandrę lub brzydką pogodę za oknem, to koniecznie sięgnijcie po "Faceta do poprawki" Joanny Sykat. Dobra zabawa gwarantowana :)


Za egzemplarz powieści dziękuję Wydawnictwu Replika

PS:
Facet, który podpadnie autorce powinien odczuwać strach :)))



wtorek, 4 października 2016

Świętuję z Wydawnictwem Replika :)

Premiera powieści to bez wątpienia jeden z najważniejszych dni w kalendarzu autora. Nadchodzi moment, gdy efekt wielu miesięcy pracy ma ujrzeć światło dzienne. Do tej pory pojawiały się przyjemności związane z wyborem okładki, napisaniem nowego biogramu czy ustaleniem patronatów. Teraz przychodzi czas oczekiwania na odbiór powieści przez czytelników.

W tym miejscu chciałabym podziękować wspaniałej ekipie Wydawnictwa Replika za ogrom pracy włożonej w finalny efekt. Chciałabym wymienić i mocno przytulić każdą osobę, która miała w tym swój udział, ale jest to po prostu niemożliwe. Moją wdzięczność za owocną współpracę mogę wyrazić jedynie tak:



Kolejne ciepłe słowa należą się wspaniałym kobietom, które jako jedne w pierwszych przeczytały moja powieść i zechciały napisać na ten temat kilka słów:

Izabelli Frączyk - pisarce


Izie Kowalewskiej - niesamowitej i utalentowanej wokalistce, której piosenka zainspirowała mnie do napisania kilku scen



mojej drogiej koleżance "po piórze" Joannie Zakrzewskiej-Sykat:






oraz wszystkim patronom medialnym powieści, którzy odwalają kawał dobrej roboty w związku z promocją:






A jak już moi kochani czytelnicy będą siedzieć w długi jesienny wieczór opatuleni ciepłym kocykiem  i czytać moją najnowszą powieść, koniecznie niech posłuchają tego:



oraz wielu innych równie porywających piosenek w wykonaniu Izy Kowalewskiej :)

środa, 27 lipca 2016

Lato z książką w Szczyrku

W miniony weekend miałam przyjemność gościć w Szczyrku na imprezie o nazwie "Lato z książką".

Źródło: https://www.facebook.com/WydawnictwoReplika/photos/a.376875916291.164826.124346256291/10153496957936292/?type=3&theater


Zostałam tam oddelegowana przez Wydawnictwo Replika wraz z moimi koleżankami: Moniką Orłowską oraz Joanną Sykat. Miłą niespodziankę sprawiła nam jeszcze jedna autorka - Hania Greń. Towarzyszący nam dżentelmen to Przemysław, godnie reprezentujący  Wydawnictwo Replika.



źródło: https://www.facebook.com/LatoZKsiazka/photos/a.406472496067862.84502.406117422770036/1112991688749269/?type=3&theater


Poniższą fotorelację wykonał Przemysław Niekot :)

Joanna Sykat i Hanna Greń:


 Z Moniką Orłowską:





W takich pięknych okolicznościach przyrody udzieliłyśmy w trójkę wywiadu. Mam nadzieję, że już niebawem pojawią się efekty.


  

Spotkanie miało na celu promocję naszych najnowszych powieści. Oczywiście ja byłam tam z "Nocą Perseidów", Monika z "U Pana Boga pod gruszą" a Joanna ze swoimi przepięknymi "Czterema stronami miłości".



Moje "najmłodsze dziecko":

 

Prócz spraw związanych z promocją książek znalazła się również chwila na miejscowe atrakcje.
Za gościnę na stoisku świątkami  serdecznie dziękuję państwu Halince i Andrzejowi Kądziołka, którzy zajmują się wyrabianiem przepięknych kapliczek i świątków z kory oraz huby. Jeśli będziecie w Szczyrku, koniecznie ich poszukajcie!


 

Z panią Halinką:


Książka na pamiątkę:





Upominek od pani Halinki oraz Andrzeja - pięknie prezentuje się na ścianie w moim salonie:

 


czwartek, 7 lipca 2016

Co zabrać do wakacyjnego plecaka?

Jako że sezon urlopowy rozpoczął się już na dobre, pomyślałam sobie, że pokuszę się o to, aby zachęcić Was do zabrania ze sobą na wakacje jakiejś ciekawej lektury. A ponieważ w ostatnich czasach czytuję głównie powieści podesłane przez zaprzyjaźnione autorki lub od mojego wydawcy, skupię się na książkach oferowanych przez Wydawnictwo Replika.


Oczywiście  nie mogę odmówić sobie odrobiny prywaty, w związku z czym namawiam gorąco osoby, które nie czytały jeszcze moich powieści do nadrobienia braków w czasie letniego wypoczynku. Troszkę się tych tytułów nazbierało w samej tylko Replice, o innych wydawcach już nie wspomnę :)





 


Bez wątpienia najbardziej wakacyjne klimaty znajdziecie w powieści Purgatorium. Wyspa tajemnic, o walorach której wspominałam już wcześniej. Nadal podtrzymuję opinię, że jest to fantastyczna lektura nie tylko dla młodzieży i z czystym sumieniem polecam ją absolutnie każdemu.

















 
Dla tych, którzy wolą obfitujący w krwawe opisy kryminały, prawdziwą gratką będzie powieść Hani Greń pt. Cynamonowe dziewczyny. Chociaż nie pokusiłam się o to, aby ją zrecenzować (Brak czasu!!! i nie tylko :) ) zapewniam, że na nudę nie będziecie narzekać.




A jeśli dla kogoś nadal jest za mało wrażeń i krwi, to zapraszam do wizyty w najbardziej ekscytującym teatrze świata. Spektakl tylko dla widzów o mocnych nerwach (poniekąd również i żołądku). A voila: Teatr wskrzeszonych!














Oczywiście nieustająco i gorąco polecam powieść mojej ulubionej Joanny Sykat Czwarta strona miłości - obok niej nie można przejść obojętnie. Jeśli o mnie chodzi, jest to prawdziwy majstersztyk wśród współczesnych obyczajówek.














Na uwagę zasługuje także Kochanek pani Grawerskiej - zręcznie napisana powieść obyczajowa z wielką polityką oraz wątkiem kryminalnym w tle. Wiem, że już niebawem dostępna będzie kontynuacja pod intrygującym tytułem Z twojej winy







A już niebawem zdradzę Wam, jakie książki pojadą ze mną na wakacje oraz co prócz nich chciałabym bądź zamierzam przeczytać w najbliższym czasie.

Wszystkim moim czytelnikom życzę wspaniałych szalonych wakacji, błogiego relaksu, no i oczywiście fantastycznych lektur!

wtorek, 14 czerwca 2016

Pod moimi skrzydłami :)

Joanna Sykat, moja wydawnicza koleżanka, jest autorką, po której książki sięgam z prawdziwą przyjemnością, gdyż są one gwarancją przyjemnie spędzonego czasu i prawdziwej uczty dla ducha. Nie powinno więc nikogo dziwić, że gdy Joanna zagadnęła mnie, czy napisałabym dla niej rekomendację okładkową, zrobiłam to bez wahania.

Ponieważ miałam niewątpliwą przyjemność przeczytać manuskrypt przedpremierowo, dzisiaj z całą odpowiedzialnością zachęcam Was do sięgnięcia po tę powieść. Książkę będzie można nabyć już za tydzień, tj. 21 czerwca 2016 r.



Okładka w pełnej okazałości:



 Lico okładki:


 Zapewniam Was, że treść jest równie urzekająca co opakowanie. A jeśli już teraz chcecie poczuć klimat powieści, koniecznie posłuchajcie tego utworu:


poniedziałek, 6 czerwca 2016

Relacja ze spotkania autorskiego w księgarni Matras

We wrotek 31 maja 2016 r. gościłam w krakowskiej księgarni Matras.
Spotkanie miało dotyczyć promocji mojej najnowszej powieści "Noc Perseidów". Okazało się jednak, że pani prowadząca - Elżbieta Wojnarowska miała zupełnie inną koncepcję i zamiast na twórczości wolała skupić się na mnie.











Odpowiadałam przede wszystkim na pytania dotyczące godzenia pracy zawodowej i mojego wykształcenia z literaturą, była także mowa o moim życiu rodzinnym. Trochę żałuję, że nie przemyciłam pomiędzy odpowiedziami więcej wzmianek na tematy związane z powieściami.







Mimo wszystko bardzo się cieszę, że dopisali moi kochani czytelnicy.









Szczególnie ucieszyłam się, że wśród publiczności pojawiły się dwie krakowskie autorki: Joanna Sykat oraz Katarzyna Misiołek. Oczywiście nie mogłam sobie odmówić przyjemności zarekomendowania czytelnikom najnowszej powieści autorstwa Joanny Sykat p. t. "Cztery strony miłości", której niejako patronuję.


 Z Joanną Sykat oraz Katarzyną Misiołek:


Jak widać czarno-białe groszki są bardzo popularne wśród autorek :)

To było moje pierwsze spotkanie z Katarzyną - mam nadzieję jednak, że nie ostatnie.
Bardzo przyjemnie było spotkać się z dziewczynami z branży i po oficjalnej części spotkania porozmawiać o łączących nas płaszczyznach zainteresowań.


Wszystkie zdjęcia posiadam dzięki uprzejmości Czytelniczek, które wyraziły zgodę na ich publikację.

wtorek, 10 maja 2016

Nadszedł upragniony dzień!

Tak, to już dzisiaj!
Ogłaszam oficjalnie, że nadszedł dzień premiery powieści "Noc Perseidów".

W tym szczególnym dla mnie dniu, życzę Wam, moi drodzy Czytelnicy, spełnienia najpiękniejszych marzeń!

Moją najnowszą powieść polecają:




oraz



A poniżej muzyczne inspiracje. Polecam Waszej uwadze piękny tekst piosenki:



poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Noc Perseidów w pełnej krasie

Kilka dni temu otrzymałam z Wydawnictwa ostateczną wersję okładki. Jestem z niej bardzo zadowolona.
Wytrawne oczy czytelników doszukają się zapewne kolejnej zapowiedzi :)



W tym miejscu serdeczne podziękowania należą się pani Izabeli za wspaniały projekt.

A także:


Bello Design



Książka Zamiast Kwiatka (blog) (Facebook)







Polacy Nie Gęsi i swoich autorów mają (blog) (Facebook)



Książki w Eterze (blog) (Facebook)



Literacki Świat Cyrysi (blog) (Facebook)