poniedziałek, 19 stycznia 2026

Blue monday

 Blue monday? Nigdy w życiu!

Mam jednak dla Was propozycję w niebieskim kolorze :)



W sobotę odebrałam z paczkomatu najnowszą książkę Joanna Sykat i wiecie co?

Przepadłam bez reszty!

Ta niewielka objętościowo powieść niesie ze sobą tak wielki ładunek emocji, że nie sposób oderwać się od lektury. Z całą pewnością mogę ją zaliczyć do szeregu najlepszych książek, jakie przeczytałam w całym moim życiu.

Były łzy ze śmiechu, ale było też niesamowite wzruszenie pod koniec. Bardzo rzadko się zdarza, abym podczas lektury płakała na przemian z uciechy i smutku. A jeszcze rzadziej, abym dosłownie minutę po przeczytaniu książki napisała do autorki, by podzielić się moimi odczuciami.


Opis wydawcy jest króciutki, fabuła jednak dostarcza mnóstwa wrażeń: 

"Wszyscy razem – w jednym domu, ale dwu wymiarach. Ewa, Krzysiek, Bronka, Franek, kogut Rasputin, kura Helcia oraz… pewna święta. Jest ktoś kto te wymiary łączy. Jest humor, miłość, przebaczenie, nieco magii. „Tutaj, tam, tu” to lekka i mądra opowieść rodzinnych tajemnicach, o pamięci, o więziach silniejszych niż śmierć." 


Kochani!

Jeśli szukacie prawdziwie WARTOŚCIOWEJ lektury, otulającej serce niczym łabędzi puch, z zaskakującą fabułą, szczyptą magii, napisanej pięknym językiem, a jednocześnie dowcipnej, to KONIECZNIE poszukajcie tej książki. Możecie ją znaleźć w księgarniach internetowych (Empik, Bonito, Matras itp) oraz na Legimi. 


PS: nieustająco polecam również inne powieści autorki <3 <3 <3



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz