Dzień dobry, kochani!
Dzisiaj jest dla mnie szczególny dzień, ponieważ doczekałam właśnie premiery piątego finałowego tomu sagi "Sandomierskie wzgórza". Nasza wspólna przygoda z Aliną, Marcjanną, Eustachym, Michałem oraz pozostałymi bohaterami dobiega końca. Mam nadzieję, że ostatnia wyprawa do Sandomierza oraz w Góry Pieprzowe będzie dla Was satysfakcjonująca. Koniec i kropka :D
Chcę przy tej okazji serdecznie podziękować Wydawnictwo MANDO za wspaniałą współpracę przebiegającą w harmonii i przyjemnej atmosferze. Osobne wyrazy uznania należą się za projekt przepięknej serii okładek - zakochałam się już w pierwszej z nich, która prezentuje jednego z głównych bohaterów. Eustachy "Koniecikropka" Orszand wygląda na niej niczym żywcem przeniesiony z mej wyobraźni, choć z nieco krótszymi włosami ;)
Z całego serca dziękuję redaktorom i korektorom czuwającym nad poprawnością tekstu.
Dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym w promocję.
Bibliotekarzom - za promowanie twórczości polskich pisarek i pisarzy.
A przede wszystkim Wam, drodzy czytelnicy, za to, że jesteście, dzielicie się swoimi odczuciami po lekturze oraz dodajecie mi skrzydeł do dalszej pracy!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz