Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AI. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 lutego 2026

 Znowu skusiłam się na zabawę z AI i tym razem poprosiłam o wyobrażenie mnie w roli jednej z bohaterek nowego cyklu powieści zatytułowanego „W cieniu niewoli”.


 Pierwszy tom ukaże się w kwietniu 2026 roku nakładem wydawnictwa Mando. A ja dzięki sztucznej inteligencji mogę odbyć pierwszą w życiu przejażdżkę wierzchem 🤣

Tylko czemu nie siedzę bokiem w damskim siodle? AI chyba nie zna wszystkich smaczków epoki, choć wyraźnie wpisałam takie polecenie 🤣🤣🤣

PS: Czyż nie wspominam w wywiadach oraz podczas spotkań autorskich, że dzięki literaturze mogę być kim tylko zechcę? 😉


czwartek, 26 lutego 2026

Powrót do "Niepołomic"

 Saga Niepołomice wróci niebawem na półki w księgarniach. Nowa okładka prezentuje jeden z licznych wątków powieści i prezentuje przedstawicieli szlachty. A ja pokusiłam się o to, aby z pomocą AI przywołać Bernadetę Trzos - wolną chłopkę z okolicy Niepołomic, młodą mężatkę o wielkich marzeniach i jeszcze większych aspiracjach.




czwartek, 12 lutego 2026

Zabawy z AI

Poprosiłam AI o przedstawienie jednej ze scen w „Spacerze Aleją Róż” - przypadkowe spotkanie Wawrzyńca i Julii w tramwaju. Jeszcze się nie znają, chociaż on już wie, kim jest piękna brunetka. Ona go nie zna, bierze go za funkcjonariusza UB.
Zaintrygowałam Was? Jeśli tak, zachęcam do sięgnięcia po lekturę sagi



środa, 21 stycznia 2026

Oswajanie AI

Tym razem wyjątkowo nie o książkach, lecz o świecie iluzji


Zabawa z AI.

Chciałam przez chwilę poczuć się jak gwiazda filmowa, co dało poniższe rezultaty :)



I tylko trochę przeraża mnie myśl o tym, jak mocno sztuczna inteligencja może manipulować rzeczywistością. Ilekroć przeglądam posty znajomych na Facebooku lub Instagramie łapię się na tym, że zaczynam podejrzewać, iż część jest wytworem AI. I że wszyscy dajemy się oszukiwać.

Pierwsza fotka jest dość zbliżona do oryginału: widać oznaki przemijania: kurze łapki, wyostrzone rysy twarzy. To oczywiste, że nie jestem już tak młoda i piękna jak na zdjęciu w stylu retro. W mediach społecznościowych nigdy nie dodaję retuszowanych zdjęć, pokazuję siebie taką, jaką jestem w rzeczywistości: ze wszystkimi niedoskonałościami i zmarszczkami, z nieidealną figurą, cieniami pod oczami, czasami z niestarannie ułożoną fryzurą. Cóż dałoby mi wprowadzanie wirtualnych znajomych w błąd, skoro widujemy się podczas spotkań autorskich i targów książki? Wolę uniknąć komentarzy, że na zdjęciach wyglądam inaczej :)

Poniżej prawdziwa ja: bez filtrów, retuszów i AI