środa, 21 stycznia 2026

Oswajanie AI

Tym razem wyjątkowo nie o książkach, lecz o świecie iluzji


Zabawa z AI.

Chciałam przez chwilę poczuć się jak gwiazda filmowa, co dało poniższe rezultaty :)



I tylko trochę przeraża mnie myśl o tym, jak mocno sztuczna inteligencja może manipulować rzeczywistością. Ilekroć przeglądam posty znajomych na Facebooku lub Instagramie łapię się na tym, że zaczynam podejrzewać, iż część jest wytworem AI. I że wszyscy dajemy się oszukiwać.

Pierwsza fotka jest dość zbliżona do oryginału: widać oznaki przemijania: kurze łapki, wyostrzone rysy twarzy. To oczywiste, że nie jestem już tak młoda i piękna jak na zdjęciu w stylu retro. W mediach społecznościowych nigdy nie dodaję retuszowanych zdjęć, pokazuję siebie taką, jaką jestem w rzeczywistości: ze wszystkimi niedoskonałościami i zmarszczkami, z nieidealną figurą, cieniami pod oczami, czasami z niestarannie ułożoną fryzurą. Cóż dałoby mi wprowadzanie wirtualnych znajomych w błąd, skoro widujemy się podczas spotkań autorskich i targów książki? Wolę uniknąć komentarzy, że na zdjęciach wyglądam inaczej :)

Poniżej prawdziwa ja: bez filtrów, retuszów i AI



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz