
Joanna Sykat znana jest z dość lirycznych powieści obyczajowych, których bohaterowie zmagają się z różnymi zawirowaniami życiowymi. Autorka zwykle skupia się na trudnych relacjach w związkach, na macierzyństwie bądź sekretach z przeszłości. Jakiś czas temu postanowiła zaprezentować czytelnikom zupełnie inne wcielenie i napisać lekką komediową powieść.
Ze strony
Wydawnictwa Replika:
Z Gundą lepiej nie zadzierać. Wiedzą coś
o tym „obiekty” wystawione jej przez zdradzane, wykorzystywane
i porzucane żony. Filigranowa sylwetka, niebieskie oczęta,
a w główce mnóstwo pomysłów na pognębienie wrednego rodzaju
męskiego.
Czy tak już będzie zawsze?
Czy poza Kune, przedstawicielem nietypowego gatunku pupilów, znajdzie się jakiś
samiec zdolny spiłować nieco pazurki ostrej facetki?
***
Twój mąż puszcza się z torbami? Sezonowo
zamienia Cię na coraz nowsze modele? Albo grozi, że zabierze
dom, samochód i co tylko się da w ramach zadośćuczynienia
za zmarnowane w małżeństwie lata?
Jeśli tak, pisz: wykalaczka@mojapoczta.pl, a ja wyrównam z nim
rachunki, przemówię do rozumu tak ciepło i serdecznie,
że zmieni zdanie. I jeszcze ładnie Cię przeprosi.
Joanna Sykat, autorka epicko-lirycznych powieści o trudnych związkach,
rodzinnych relacjach, marzeniach, nadziejach i niedomówieniach
w innej tym razem komediowej odsłonie.
Przyznaję, że do sięgnięcia po książkę skusiła mnie radykalna zmiana tematyki, ponadto ciekawa byłam, jak też Joanna poradzi sobie w świecie komedii. Dzięki tej lekturze spędziłam kilka przyjemnych wieczorów, dobrze się bawiąc, a czasami nawet unosząc brwi ze zdumienia nad pomysłowością hm... Gundy? Joanny Sykat? Czy może po prostu żądnych zemsty kobiet? Pomysły na dręczenie niewiernych bądź antypatycznych mężczyzn okazały się bowiem i zabawne i pomysłowe.
Jednego tylko nie wybaczę Gundzie - tego co uczyniła z pewnym motocyklem. Brr! Jako wielbicielka jednośladów stanowczo protestuję przeciwko takim akcjom :)
A tak serio: jeśli macie ochotę pośmiać się do łez, albo jeśli jesteście złe na swojego mężczyznę i macie ochotę mu dokuczyć choćby w myślach - poprzez snucie planów zemsty za jakieś drobne grzeszki, jeśli potrzebujecie antidotum na chandrę lub brzydką pogodę za oknem, to koniecznie sięgnijcie po "Faceta do poprawki" Joanny Sykat. Dobra zabawa gwarantowana :)
Za egzemplarz powieści dziękuję Wydawnictwu Replika
PS:
Facet, który podpadnie autorce powinien odczuwać strach :)))