czwartek, 1 grudnia 2022

Spotkaliśmy się w Gdowie :)

To mógł być zwyczajny szary dzień, gdy dopada nas listopadowa chandra, a sytuację ratuje jedynie ciepły kocyk i kubek gorącej herbaty, czy co tam kto woli.

Mógł, ale nie był :)

Atmosfera podczas spotkania z czytelnikami w Gdowie była tak ciepła i serdeczna, że w ogóle nie myślałam o tym, co za oknem.

Serdecznie dziękuję bibliotekarzom z Gdowa za zaproszenie, a czytelnikom za tak liczne przybycie i niezwykle ciepłe przyjęcie. Kocham Was!



Poniższe zdjęcia dzięki uprzejmości Gminnej Biblioteki Publicznej w Gdowie












Nie samym PISANIEM człowiek żyje

 Nie samym PISANIEM człowiek żyje

Ostatnie dwa tygodnie mijały mi na wypoczywaniu oraz spotkaniach z czytelnikami. Cóż, nie potrafię wypoczywać leżąc do góry brzuchem czy też tą częścią pleców, gdzie tracą one swą szlachetną nazwę, więc w czasie "urlopu" posprzątałam cały domowy księgozbiór <pęcznieje z dumy>, a następnie przypomniałam sobie jak wyplata się makramowe kwietniki. Nie są idealne, ale cieszą
A teraz nadeszła pora, by usiąść przy komputerze i rozpocząć pracę nad 38 powieścią. Spotkania autorskie dodały mi skrzydeł!
Na fotce moje koślawe dzieła sztuki :) Możecie też częściowo zajrzeć do salonu Waszej pisarki.



wtorek, 15 listopada 2022

37

 Ta dam! Trzydziesty siódmy tekst pofrunął przed momentem do wydawcy. Zwykle w takiej chwili przychodzi mi do głowy myśl: jak żyć, skoro skończyłam kolejną pracę? Co robić? O czym teraz pisać?

Tym razem jest inaczej: nie muszę się martwić o to, co zacznę pisać za kilka dni. Nie muszę też sprzątać tej sterty książek leżących pod moim łokciem, ponieważ posłużą mi jeszcze przez jakiś czas.
Tak, tak, kochani! To, co pofrunęło w świat, jest pierwszym tomem sagi.
I tylko Kleo zdaje się być trochę zdegustowana, ponieważ liczyła na to, że Panimatka posprząta biurko, by resztę życia spędzić na zabawie w rzucanie piłeczką :)
PS. Nadal nie mam wprawy w robieniu ładnych selfików



poniedziałek, 14 listopada 2022

 Fantastyczna promocja w Wydawnictwo Replika! W najbliższych kilku dniach można nabywać dwutomową kontynuację mojej sztandarowej sagi w bardzo atrakcyjnej cenie. Szczegóły znajdziecie na stronie wydawnictwa: LINK



czwartek, 10 listopada 2022

Spotkaliśmy się w Krakowie

 Ja to mam szczęście!

Nie dość, że mogę zajmować się tym, co kocham najbardziej, czyli pisaniem, to jeszcze mam cudownych czytelników!

Najlepszych na świecie!

Serio :)

Wczoraj miałam spotkanie autorskie w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie przy ulicy Rajskiej. Zorganizowane zostało przede wszystkim z myślą o czytelnikach niedowidzących, dla których drukuje się tzw. "wielkie litery" oraz książki zapisane alfabetem Braille'a. Osoby te chętnie korzystają także z audiobooków - pełnia szczęścia to forma CD, ponieważ nie każda osoba w słusznym wieku jest obeznana z wirtualną rzeczywistością. Oczywiście na spotkanie dotarli także czytelnicy bez wady wzroku.



Tak sobie pomyślałam, że literatura łączy pokolenia, ponieważ wśród gości byli zarówno seniorzy, jak i osoby w moim wieku, czy nawet z młodego pokolenia.

Przyszła między innymi prześliczna dziewczyna - na oko dwudziestoletnia - wierna fanka mojej twórczości. Wspomniała o naszym spotkaniu podczas niedawnych Targów Książki oraz o innych wieczorach autorskich, na których była. Uwielbia czytać powieści z historią w tle. Wzruszyła mnie do głębi, ponieważ jej obecność była dla mnie ważnym sygnałem, że to co robię ma sens.

Chwile wzruszeń zapewniło mi także przeurocze małżeństwo: Mira i Leszek - zafascynowani "Spacerem Aleją Róż". Oni z kolei wspomnieli o p. Teresie z dalekiej Australii, która pokochała moją twórczość tak bardzo, że sprowadziła na odległy kontynent wszystkie powieści, które do tej pory wydałam.

Dla takich chwil warto zasiadać przy komputerze, przelewać myśli na papier, spędzać długie godziny na czytaniu literatury źródłowej, szukać, drążyć, doskonalić warsztat.

Kocham moich Czytelników, kocham Bibliotekarzy za nieustające promowanie mojej twórczości. Kocham moją pracę!!!