Tegoroczna jesień jest nad podziw piękna, ciepła i słoneczna. I jak tu nie pokochać jesieni? Kiedyś to była najmniej lubiana przeze mnie pora roku, kojarząca się z coraz krótszymi dniami i chłodem. A przecież tak łatwo jest rozproszyć mrok ciepłym blaskiem świec, a zmarznięte ciało otulić przytulną miękkością ciepłego swetra. Jeśli do tego dołożyć ulubioną kawę, coś słodkiego na ząb, towarzystwo kota i psa (oczywiście jeśli ktoś mieszka z czworonogami) oraz książkę z którą można przyjemnie spędzić czas, to mamy receptę na przyjemnie spędzony wieczór :)
🍂🍁🍂🍁🍂🍁🍂🍁🍂
Kochani!
Trzymajcie się ciepło, nie dawajcie się przeziębieniom, katarom i jesiennym smuteczkom! Nawet po najbardziej ponurych dniach wychodzi słońce.
Zawsze jest jakieś jutro, na które warto czekać! (dewiza Szymczaków ze "Spaceru Aleją Róż")
🍂🍁🍂🍁🍂🍁🍂🍁🍂
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz