wtorek, 10 września 2013

"Zakręcone życie Madzi Kociołek" - książka w prezencie


Co zrobić, aby otrzymać gratis książkę z dedykacją i autografem autorki?


Ponieważ w dzisiejszych czasach reklama jest dźwignią nie tylko handlu, ale każdej dziedziny życia,postanowiłam, że pośród osób, które aktywnie przyczynią się do zareklamowania mojej powieści rozlosuję dwa egzemplarze. Wybrałam formę reklamy, która absolutnie nic nie kosztuje, a jedyny wysiłek który trzeba włożyć, aby wziąć udział w losowaniu książek, to udostępnienie na własnym facebookowym profilu następującego wpisu (ode mnie):

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=520559428021038&set=a.223201264423524.53868.100002009566037&type=1&theater

lub ze strony Wydawnictwa Szara Godzina:

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=432178363570180&set=a.194958683958817.42876.191913224263363&type=1&theater

z notatką, aby wiadomość była udostępniana dalej - przez  "znajomych" Waszych " znajomych" .



Wśród osób, które do 30 września 2013 r udostępnią publicznie wiadomość zostaną rozlosowane dwie książki z dedykacją oraz autografem autorki.
Losowanie odbędzie się 1 października 2013 r i zostanie uwiecznione na filmiku, który zamieszczę na Facebooku.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc i życzliwość a osobom biorącym udział w tym przedsięwzięciu życzę powodzenia podczas losowania.

niedziela, 8 września 2013

Co autor miał na myśli?

Pisząc  o Madzi Kociołek miałam na myśli przede wszystkim chęć rozbawienia innych - mam nadzieję, że udało mi się napisać książkę zabawną. Jednakże nie chodziło mi tylko i wyłącznie o śmiech, bowiem jeśli ktoś wczyta się w "Madzię" mocniej, to doszuka się w niej czegoś więcej.
Po pierwsze więc - przesłanie, że w życiu nie należy chadzać na skróty, czasami warto nadłożyć drogi, aby osiągnąć upragniony cel.
Po drugie: z szarzyzny i rutyny można się wyrwać - trzeba tylko troszkę wysiłku - każdy może odmienić swoje bezbarwne życie.
Po trzecie - Internet - pewna mała przestroga, ale tutaj, póki co będę milczeć - nie zepsuję zainteresowanym przyjemności czytania ani odnalezienia prawdziwego sensu tej powieści.
Mogłabym jeszcze dodać punkt czwarty - wskazany przez moją zaprzyjaźnioną "próbną czytelniczkę" - Madzia pozwala wyleczyć się z kompleksów - pokazuje, że można być szczęśliwą bez brylowania w towarzystwie i zwracania powszechnej uwagi.

Cóż mi pozostało do dodania?
Zapraszam wszystkich do sięgnięcia po "Zakręcone życie Madzi Kociołek" :)

madzia_bridget.png

W biegu


Ostatnimi czasy byłam tak bardzo zaabsorbowana moją Madzią, że bieganie zeszło na dalszy plan - co nie oznacza, że zostało zarzucone. O nie!
A ponieważ jest to zajęcie nader wciągające i rozwojowe - w ramach rozwijania kondycji postanowiłam wziąć udział w kolejnym biegu:


plakat2013.jpg

Tym razem wszystko albo nic - czyli półmaraton :) w Wadowicach.

Trzymajcie kciuki - dobrzy ludzie - 21,097 km to nie przelewki - przynajmniej dla mnie.

sobota, 7 września 2013

Dzień czytania Fredry

Skoro mamy dzień czytania Fredry - czytam również i ja. Dla przypomnienia, bajeczka z dzieciństwa :)



"Paweł i Gaweł"


Paweł i Gaweł w jednym stali domu,
Paweł na górze, a Gaweł na dole;
Paweł, spokojny, nie wadził nikomu,
Gaweł najdziksze wymyślał swawole.
Ciągle polował po swoim pokoju:
To pies, to zając - między stoły, stołki
Gonił, uciekał, wywracał koziołki,
Strzelał i trąbił, i krzyczał do znoju.
Znosił to Paweł, nareszcie nie może;
Schodzi do Gawła i prosi w pokorze:
- Zmiłuj się waćpan, poluj ciszej nieco,
Bo mi na górze szyby z okien lecą. -
A na to Gaweł: - Wolnoć, Tomku, 
W swoim domku. 
Cóż było mówić? Paweł ani pisnął,
Wrócił do siebie i czapkę nacisnął.
Nazajutrz Gaweł jeszcze smacznie chrapie,
A tu z powały coś mu na nos kapie.
Zerwał się z łóżka i pędzi na górę.
Sztuk! puki - Zamknięto. Spogląda przez dziurę
I widzi... Cóż tam? cały pokój w wodzie,
A Paweł z wędką siedzi na komodzie.
- Co waćpan robisz? - Ryby sobie łowię.
- Ależ, mośpanie, mnie kapie po głowie!
A Paweł na to: - Wolnoć, Tomku, 
W swoim domku. 
Z tej to powiastki morał w tym sposobie:
Jak ty komu, tak on tobie.

 fredro.jpg

Źródło obrazka: alejka.pl

czwartek, 5 września 2013

Dzieje się, dzieje...

Istnienie Madzi Kociołek staje się coraz bardziej namacalne :)
Na stronie internetowej Wydawnictwa pojawiła się już zapowiedź mojej książki:

http://www.szaragodzina.pl/index.php?mact=News,cntnt01,detail,0&cntnt01articleid=84&cntnt01returnid=17


A wczoraj wieczorem otrzymałam ostateczną wersję okładki - w całej okazałości. Jestem nieprzytomnie szczęśliwa!!!

madzia_bridget.png