poniedziałek, 5 maja 2025

Kiedy to zleciało?

 W bieżącym tygodniu świętuję jubileusz piętnastu lat pracy twórczej i naprawdę nie wiem, kiedy to zleciało.

W  tym czasie wydałam drukiem 43 powieści, za mniej więcej dwa tygodnie ta liczba wzrośnie o kolejny tytuł. Prócz tego ukazało się sporo wznowień, które też bardzo cieszą i znacznie przyczyniły się do wysokości powyższego stosu :)

Niełatwo było ułożyć te wszystkie publikacje, musiałam podeprzeć stertę kolanem :) Ale udało się!

Jestem z siebie dumna i czuję nieprawdopodobne szczęście, że zdołałam tak wiele osiągnąć.

Marzenia się spełniają, gdy przekuwamy je w cel, do którego konsekwentnie dążymy!




wtorek, 29 kwietnia 2025

Co słychać w świecie, gdzie wciąż szeleszczą kartki?

Dzisiaj zaczęłam pisać nowa powieść, ale na nią będziecie musieli poczekać do przyszłego roku. Rozrysowałam już drzewo genealogiczne wymyślonej na jej potrzeby rodziny rodziny . Teraz tylko zaklinam rzeczywistość, by poprzestać na założeniach umowy wydawniczej i napisać powieść, a nie sagę 🤣🤣🤣, bo jak nigdy przygotowana jestem do pracy niczym do szturmu na warowną twierdzę.



A tymczasem przed nami jeszcze wydanie trzech kolejnych tomów sagi "Sandomierskie wzgórza" - razem będzie ich pięć, wszystkie są już napisane. Premiera trzeciego tomu nadciąga szybkimi krokami.
Zostawiam Wam taki drobiazg na zachętę :)
Tym razem będzie o raczkującym równouprawnieniu - wszak lata dwudzieste ubiegłego wieku to czas wielkich przemian społecznych.