Zapraszam Cię w świat moich książek. Proszę: rozsiądź się wygodnie z filiżanką dobrej kawy i ciastkiem. Polecam zwłaszcza cappuccino z cynamonem. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza. Wszystkie teksty na blogu stanowią moją własność intelektualną. Jeśli chcesz coś zacytować, zrób to z linkiem do mojej strony.
O moich powieściach:
- Alter ego 1
- Alter ego 2
- Bańki mydlane
- Cappuccino z cynamonem
- Cienie przeszłości
- Dom lalek
- Grzechy młodości 1
- Grzechy młodości 2
- Grzechy młodości 3
- Grzechy młodości 4
- Grzechy młodości 5
- Jedno życie wystarczy 1
- Jedno życie wystarczy 2
- Lato o smaku miłości
- Miód na serce
- Niepołomice 1
- Niepołomice 2
- Niepołomice 3
- Noc Perseidów
- Nowe czasy 1
- Nowe czasy 2
- Pełnia szczęścia
- Pociąg do życia
- Przenikanie
- Przezroczyste
- Saga Krynicka 1
- Saga Krynicka 2
- Saga krynicka 3
- Saga krynicka 4
- Sandomierskie wzgórza 1
- Sandomierskie wzgórza 2
- Sandomierskie wzgórza 3
- Sandomierskie wzgórza 4
- Sandomierskie wzgórza 5
- Spacer Aleją Róż 1
- Spacer Aleją Róż 2
- Spacer Aleją Róż 3
- Spacer Aleją Róż 4
- Spacer Aleją Róż 5
- Ta sama rzeka
- Tam gdzie rodzi się miłość
- Tam gdzie rodzi się zazdrość
- W cieniu niewoli 1
- Wszystkie kształty uczuć
- Zaginiona melodia
- Zanim odszedł
- Zerwane więzi
- opowiadania
wtorek, 6 sierpnia 2019
Dobre rady zawsze w cenie :)
Czasy się zmieniają, ale pewne rzeczy pozostają wciąż takie same :) Zawsze znajdzie się ktoś najmądrzejszy, znający się na wszystkim najlepiej, specjalista w dziedzinie życzliwych porad.
poniedziałek, 5 sierpnia 2019
Pokolenia
Młodość i starość czyli odwieczny cykl życia, różnice międzypokoleniowe - to tylko część tematów, które poruszam w "Grzechach młodości".
Kiedy ma się naście lat, to osoba w wieku 30+ wydaje nam się stara. Potem zegar wybija ową trzydziestkę, a życie trwa nadal. I wcale nie czujemy się starzy :)
Kiedy ma się naście lat, to osoba w wieku 30+ wydaje nam się stara. Potem zegar wybija ową trzydziestkę, a życie trwa nadal. I wcale nie czujemy się starzy :)
piątek, 2 sierpnia 2019
Potwory naszego dzieciństwa
Pisząc "Grzechy młodości" staram się skupić na codziennych sprawach zwyczajnej polskiej rodziny z minionej epoki. Wracam wspomnieniami we własne dzieciństwo. Przypominam sobie drobiazgi, które miały wówczas niebagatelne znaczenie.
Pamiętam na przykład, że bałam się potworów. Zresztą do dzisiaj się ich boję, lecz współcześnie te potwory wyglądają inaczej: to zawiść, zaciekłość, nienawiść i zło. Kiedyś potwory nie miały konkretnych nazw. mogły być jak wielkie kosmate pająki, lub oślizgłe stwory o ośmiorniczych mackach. Z tamtymi chyba łatwiej było walczyć :)
Pamiętam na przykład, że bałam się potworów. Zresztą do dzisiaj się ich boję, lecz współcześnie te potwory wyglądają inaczej: to zawiść, zaciekłość, nienawiść i zło. Kiedyś potwory nie miały konkretnych nazw. mogły być jak wielkie kosmate pająki, lub oślizgłe stwory o ośmiorniczych mackach. Z tamtymi chyba łatwiej było walczyć :)
czwartek, 1 sierpnia 2019
Listek babki
Już wkrótce zaproszę Was w sentymentalną podróż do lat 70 ubiegłego wieku. Zapewne dla części moich czytelników będzie to powrót w lata młodości czy dzieciństwa.
Pamiętacie te beztroskie chwile, gdy baraszkowało się do woli na świeżym powietrzu? Gdy nawet rozbite kolano nie stanowiło przeszkody w dalszej zabawie?
Kto z Was przykładał liście babki do zadrapań, skaleczeń i innych urazów?
Przyznaję, że sama nader często stosowałam tę metodę dla zatamowania krwi. Do dzisiaj noszę na kolanach pamiątki w postaci blizn po dokazywaniu na trzepaku, grze w podchody i innych zabawach. Tak właściwie było ze mnie niezłe "wybij oko" :)
Pamiętacie te beztroskie chwile, gdy baraszkowało się do woli na świeżym powietrzu? Gdy nawet rozbite kolano nie stanowiło przeszkody w dalszej zabawie?
Kto z Was przykładał liście babki do zadrapań, skaleczeń i innych urazów?
Przyznaję, że sama nader często stosowałam tę metodę dla zatamowania krwi. Do dzisiaj noszę na kolanach pamiątki w postaci blizn po dokazywaniu na trzepaku, grze w podchody i innych zabawach. Tak właściwie było ze mnie niezłe "wybij oko" :)
Etykiety:
Bydgoszcz,
Dzieciństwo,
Edyta Świętek,
Grzechy młodości 1,
polska pisarka,
PRL,
Rzeka kłamstw,
saga rodzinna,
Wydawnictwo Replika,
zabawa
Subskrybuj:
Posty (Atom)




