Zapraszam Cię w świat moich książek. Proszę: rozsiądź się wygodnie z filiżanką dobrej kawy i ciastkiem. Polecam zwłaszcza cappuccino z cynamonem. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza. Wszystkie teksty na blogu stanowią moją własność intelektualną. Jeśli chcesz coś zacytować, zrób to z linkiem do mojej strony.
O moich powieściach:
- Alter ego 1
- Alter ego 2
- Bańki mydlane
- Cappuccino z cynamonem
- Cienie przeszłości
- Dom lalek
- Grzechy młodości 1
- Grzechy młodości 2
- Grzechy młodości 3
- Grzechy młodości 4
- Grzechy młodości 5
- Jedno życie wystarczy 1
- Jedno życie wystarczy 2
- Lato o smaku miłości
- Miód na serce
- Niepołomice 1
- Niepołomice 2
- Niepołomice 3
- Noc Perseidów
- Nowe czasy 1
- Nowe czasy 2
- Pełnia szczęścia
- Pociąg do życia
- Przenikanie
- Przezroczyste
- Saga Krynicka 1
- Saga Krynicka 2
- Saga krynicka 3
- Saga krynicka 4
- Sandomierskie wzgórza 1
- Sandomierskie wzgórza 2
- Sandomierskie wzgórza 3
- Sandomierskie wzgórza 4
- Sandomierskie wzgórza 5
- Spacer Aleją Róż 1
- Spacer Aleją Róż 2
- Spacer Aleją Róż 3
- Spacer Aleją Róż 4
- Spacer Aleją Róż 5
- Ta sama rzeka
- Tam gdzie rodzi się miłość
- Tam gdzie rodzi się zazdrość
- W cieniu niewoli 1
- Wszystkie kształty uczuć
- Zaginiona melodia
- Zanim odszedł
- Zerwane więzi
- opowiadania
niedziela, 9 lutego 2014
poniedziałek, 3 lutego 2014
Dziwne formy relaksu, czyli jak spędzam zaległy urlop wypoczynkowy :)
Zakutana w ciepły koc, zaopatrzona w:
Studia ujęły mi lat, dodały skrzydeł, wskazały nowe horyzonty, wpłynęły na moje postrzeganie świata i sposób myślenia. Były też wspaniałą inspiracją dla "Alter ego", a poniekąd również, w dość przewrotny sposób dla "Zakręconego życia Madzi Kociołek". Cóż... Pod względem sumienności w podchodzeniu do tematu studiów zdecydowanie przypominam Madzię :)
Zapracowana, lecz szczęśliwa...
- dzbanek zielonej herbaty (polecam wszystkim - doskonała nie tylko dla osób dbających o linię i urodę, ale również świetnie wpływa na koncentrację - zdecydowanie lepiej niż kofeina :) )
- pokaźne pudełko Merci (zdobyczne :) ) - a co tam - jak szaleć to szaleć: czekolada wyzwala endorfiny
- ciepłe futro Przemysława
- stertę notatek
- tydzień urlopu (no, to jest akurat dobro niematerialne :) ale jakże cenne!!!)
Studia ujęły mi lat, dodały skrzydeł, wskazały nowe horyzonty, wpłynęły na moje postrzeganie świata i sposób myślenia. Były też wspaniałą inspiracją dla "Alter ego", a poniekąd również, w dość przewrotny sposób dla "Zakręconego życia Madzi Kociołek". Cóż... Pod względem sumienności w podchodzeniu do tematu studiów zdecydowanie przypominam Madzię :)
Zapracowana, lecz szczęśliwa...
czwartek, 30 stycznia 2014
Mimo mrozu atmosfera w Biskupichach była bardzo ciepła :)
Uwielbiam spotkania z Czytelnikami - dla autora, jest to jedna z
przyjemniejszych chwil w "pisarskim życiu". Możliwość podzielenia się
jedną z największych pasji mojego życia jest bezcenna. Zainteresowanie
ze strony Czytelników i żywa dyskusja dodają skrzydeł. Dzięki takim
chwilom wzrasta poczucie, że to co robię ma sens, bo czymże byłby autor
bez Czytelnika?
Serdecznie dziękuję Pani Lucynie Masior z Biblioteki Publicznej Gminy Biskupice za zaproszenie. Biblioteka ta, chociaż niewielka, ma wspaniałych pracowników, pełnych pasji i życzliwości. Spotkało mnie tutaj serdeczne przyjęcie.
Z serca napiszę, że to był bardzo miły wieczór w ciepłej atmosferze i niezwykle sympatycznym gronie. Gorąco pozdrawiam wszystkie Czytelniczki, które mimo mrozu i śniegu dotarły na spotkanie.
Mieszkanki okolic słuchały moich opowieści na temat każdej z dotychczas wydanych książek oraz o niezwykłych wydarzeniach i splotach okoliczności, które wiążą się z ich powstawaniem. Zaprezentowałam Paniom fragmenty tekstów.
Po części oficjalnej rozwinęła się przyjemna dyskusja o książkach i nie tylko :)
Ponieważ do Biskupic nie jest daleko, mam nadzieję, że za jakiś czas spotkamy się znowu.
foto: G. Świętek
Serdecznie dziękuję Pani Lucynie Masior z Biblioteki Publicznej Gminy Biskupice za zaproszenie. Biblioteka ta, chociaż niewielka, ma wspaniałych pracowników, pełnych pasji i życzliwości. Spotkało mnie tutaj serdeczne przyjęcie.
Z serca napiszę, że to był bardzo miły wieczór w ciepłej atmosferze i niezwykle sympatycznym gronie. Gorąco pozdrawiam wszystkie Czytelniczki, które mimo mrozu i śniegu dotarły na spotkanie.
Mieszkanki okolic słuchały moich opowieści na temat każdej z dotychczas wydanych książek oraz o niezwykłych wydarzeniach i splotach okoliczności, które wiążą się z ich powstawaniem. Zaprezentowałam Paniom fragmenty tekstów.
Po części oficjalnej rozwinęła się przyjemna dyskusja o książkach i nie tylko :)
Ponieważ do Biskupic nie jest daleko, mam nadzieję, że za jakiś czas spotkamy się znowu.
foto: G. Świętek
czwartek, 23 stycznia 2014
Do zobaczenia w Biskupicach :)
Z przyjemnością chciałabym poinformować, że zostałam zaproszona na spotkanie autorskie
w Bibliotece Publicznej w Biskupicach.
w Bibliotece Publicznej w Biskupicach.
Spotkanie odbędzie się w czwartek 30 stycznia 2014 r.
o godzinie 17,30.
o godzinie 17,30.
Serdecznie zapraszam wszystkie Czytelniczki i Czytelników.
Szczegóły: http://www.bibliotekabiskupice.xorg.pl/index.php?aktualnosci
niedziela, 19 stycznia 2014
Szczęście wygląda jak bańki mydlane, lecz jest mniej ulotne :)
Deszczowa noc skutecznie ukołysała mnie do snu. To był długi, ciepły sen - nareszcie wstałam wypoczęta i pełna optymizmu.
Mam głowę pełną pomysłów.
Kiedy moje ciało odpoczywało, twórcza część umysłu odwaliła kawał dobrej roboty. Mam pomysł na nową powieść - już napisałam cały konspekt, widzę twarze moich bohaterów, widzę miejsca w których przebywają, słyszę ich głosy i wiem, co mówią.
Jak tylko zakończy się sesja egzaminacyjna zabieram się za pisanie. Mam przeczucie, że pójdzie mi równie łatwo i szybko jak z "Alter ego". Temat bardzo wdzięczny - zupełnie inny niż to, co napisałam do tej pory.
Ta powieść w delikatny sposób będzie poruszała pewien bardzo ważny problem. Już cieszę się na myśl o pisaniu, nie mogę doczekać się chwili, kiedy zacznę!
Szczęśliwa...
Mam głowę pełną pomysłów.
Kiedy moje ciało odpoczywało, twórcza część umysłu odwaliła kawał dobrej roboty. Mam pomysł na nową powieść - już napisałam cały konspekt, widzę twarze moich bohaterów, widzę miejsca w których przebywają, słyszę ich głosy i wiem, co mówią.
Jak tylko zakończy się sesja egzaminacyjna zabieram się za pisanie. Mam przeczucie, że pójdzie mi równie łatwo i szybko jak z "Alter ego". Temat bardzo wdzięczny - zupełnie inny niż to, co napisałam do tej pory.
Ta powieść w delikatny sposób będzie poruszała pewien bardzo ważny problem. Już cieszę się na myśl o pisaniu, nie mogę doczekać się chwili, kiedy zacznę!
Szczęśliwa...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)
.jpg)

